Jaki jest przepis na dobry humor? Oczywiście dobre jedzenie! My jednak odrobinę udoskonaliliśmy tę recepturę, dodając do listy składników jeszcze dobre towarzystwo. I tak oto zyskaliśmy doskonały nastrój na cały tydzień kolejnej odsłony programu Erasmus+. Ogłaszamy to z wielkim smutkiem, lecz końca dobiegła następna edycja międzynarodowego projektu edukacyjnego pod hasłem: „Good food, good mood”.

Tym razem to my, Polacy, gościliśmy w swoich domach Irlandczyków, Niemców, Włochów oraz Portugalczyków. Naszych zagranicznych kolegów przywitaliśmy tradycyjnie, niemal chlebem i solą. Już we wtorek zostali oni zaproszeni do prawdziwej polskiej kuchni, gdzie wspólnie przygotowaliśmy rodzime potrawy. Na stołach królowały, oczywiście, niezastąpione pierogi, zadbaliśmy jednak także o coś na deser, piekąc pyszne rumiane rogaliki. A wszystko to wykonane według najlepszych babcinych receptur, które zdradzono nam w Ziołowym Dzbanku w Sąpach. Na koniec wszyscy razem usiedliśmy do stołu - trochę ubrudzeni mąką, trochę zmęczeni, ale bardzo zadowoleni ze smacznych efektów naszej wspólnej pracy.
Następnego dnia odwiedziliśmy Toruń. W Żywym Muzeum Piernika kontynuowaliśmy zgłębianie wiedzy na temat dobrego, zdrowego i tradycyjnego jedzenia. Poznaliśmy przepis na piernik doskonały, który wykorzystaliśmy w praktyczny sposób, wyrabiając swoje własne ciasteczka. Wybraliśmy się także do Gdańska, gdzie nasze wielonarodowe towarzystwo zetknęło się z historią Polski w Europejskim Centrum Solidarności. Uczestniczyliśmy również w kilku warsztatach, podczas których zdobyliśmy ogrom przydatnej wiedzy o dobrym, zdrowym jedzeniu. Bardzo chętnie wykorzystywaliśmy ją w praktyce, kiedy tylko nadarzyła się taka okazja.

W czwartek odbyła się pożegnalna kolacja. Jedliśmy, śmialiśmy się, rozmawialiśmy, wspominaliśmy... Nikomu nie było spieszno do domu. Chcieliśmy spędzić we wspólnym gronie jak najwięcej czasu. Podczas tego tygodnia bowiem zacieśniło się wiele międzynarodowych znajomości, a jeszcze więcej - zupełnie nowych - zostało nawiązanych. Do późnego wieczora restauracja wybrzmiewała wesołym harmidrem naszych angielskich rozmów. W piątek nadszedł czas ostatecznego pożegnania. Mimo okoliczności wciąż zachowywaliśmy pozytywną energię. Do ostatniej chwili korzystaliśmy ze wspólnego towarzystwa, dzieląc się doświadczeniami z tego tygodnia przy słodkim poczęstunku – ciastem z super zdrowym szpinakiem. Minionych pięć dni upłynęło nam pod tytułowym hasłem dobrego jedzenia i dobrych humorów, ale także dobrej zabawy, a przede wszystkim - dobrze spędzonego czasu. Z niecierpliwością czekamy, by znów spotkać się przy wspólnym, wielonarodowym stole!

Kornelia Bieniek, klasa 1c

 
Matura za:


Wakacje za:

Nagrody

Uczelnie

  • PG
  • UG
  • WSBG
  • PWSZ
  • EUH-E

Linki