
Czy podróże naprawdę kształcą? Uczniowie II LO postanowili przekonać się o tym osobiście, wyruszając w marcu 2026 roku w niezwykłą podróż do Stanów Zjednoczonych. Była to wyprawa nie tylko turystyczna, ale przede wszystkim edukacyjna – śladami historii, demokracji i… polskich bohaterów, którzy mieli swój wkład w powstanie USA.
Przygoda rozpoczęła się w Nowym Jorku – mieście, które nigdy nie śpi. Już pierwszego dnia uczniowie popłynęli na Liberty Island, gdzie z bliska mogli podziwiać Statuę Wolności – symbol nadziei i nowych początków. Następnie udali się na Ellis Island, dawne centrum przyjmowania imigrantów z Europy. To właśnie tam poznali historie ludzi, którzy – podobnie jak wielu Polaków – przybywali do Ameryki w poszukiwaniu lepszego życia.
Nowy Jork zachwycił różnorodnością i tempem życia. Spacerując od Battery Park przez Wall Street, aż po Brooklyn Bridge, uczniowie odkrywali kolejne symbole miasta. Z tarasu widokowego Rockefeller Center podziwiali panoramę Manhattanu, a w Central Parku mogli choć na chwilę zwolnić tempo. Nie zabrakło też wizyt w światowej klasy muzeach – w Metropolitan Museum of Art (MET) oraz American Museum of Natural History, które zrobiły ogromne wrażenie swoją skalą i bogactwem zbiorów.
Szczególnym akcentem były polskie ślady w Nowym Jorku. W Central Parku uczniowie odnaleźli pomnik króla Władysława Jagiełły – ojca patrona szkoły – co było dla nich wyjątkowym i symbolicznym momentem. Ważną postacią, o której wielokrotnie wspominano podczas wyjazdu, był również Tadeusz Kościuszko – bohater zarówno Polski, jak i Stanów Zjednoczonych.
Kolejne dni przyniosły równie intensywne przeżycia. Wizyta przy Memoriale 9/11 skłoniła do refleksji nad współczesną historią świata, a wieczór na Broadwayu, gdzie uczniowie obejrzeli musical „Król Lew”, pokazał bardziej rozrywkowe oblicze Nowego Jorku.
Następnie grupa udała się do Atlantic City, gdzie spacer po słynnej promenadzie Boardwalk pozwolił poczuć nadmorski klimat i zobaczyć miasto znane z gry Monopoly oraz konkursu Miss America.
W Filadelfii uczniowie dosłownie dotknęli historii. To właśnie tam zobaczyli Independence Hall oraz Liberty Bell – symbole narodzin Stanów Zjednoczonych. Odwiedzili także dom Tadeusza Kościuszki, poznając bliżej jego wkład w walkę o niepodległość USA. Spacer ulicami miasta i wejście na słynne „Rocky Steps” były kolejnymi niezapomnianymi momentami.
W drodze na północ ważnym przystankiem był Gettysburg – miejsce jednej z najważniejszych bitew wojny secesyjnej. To tutaj w 1863 roku rozegrało się starcie, które stało się punktem zwrotnym w historii Stanów Zjednoczonych. Spokojna atmosfera miasteczka i rozległe pola bitewne zrobiły na uczniach ogromne wrażenie, pozwalając lepiej zrozumieć dramatyzm tamtych wydarzeń.
Waszyngton – stolica USA – okazał się prawdziwą lekcją demokracji. Uczniowie zobaczyli Kapitol, Biały Dom oraz monumentalne pomniki, takie jak Lincoln Memorial czy obelisk Waszyngtona. Odwiedzili także wyjątkowe muzea: National Air and Space Museum oraz National Museum of American History, które w nowoczesny sposób prezentują osiągnięcia nauki i historię kraju. Również tutaj nie zabrakło polskich akcentów – przypomniano postacie Tadeusza Kościuszki i Kazimierza Pułaskiego, bohaterów walki o wolność Stanów Zjednoczonych.
Na zakończenie pobytu w stolicy uczniowie mieli okazję zobaczyć niezwykłe zjawisko – kwitnące wiśnie wokół Tidal Basin. Ten spektakularny widok, symbol przyjaźni międzynarodowej, był jednym z najbardziej magicznych momentów całej podróży.
Kulminacją wyjazdu była wizyta przy wodospadach Niagara. Potężne kaskady wody, huk i unosząca się mgła stworzyły niezapomniane widowisko. Dodatkową atrakcją była możliwość przejścia na stronę kanadyjską i podziwiania wodospadów z innej perspektywy.
Wycieczka do USA okazała się czymś znacznie więcej niż tylko zwiedzaniem. Była żywą lekcją historii, kultury i tożsamości, a także okazją do odkrywania polskich śladów w świecie. Uczniowie wrócili bogatsi o doświadczenia, które trudno zmieścić w podręcznikach.
Bo jak się okazało – podróże naprawdę kształcą.